14lut0

Milczałem przed długi czas i obiecałem jakiś wzrost aktywności fotograficznej. Może nie jest to do końca najbardziej płodny sposób ale zawsze. Ci co mnie znają i mają wystarczającą cierpliwość, żeby ze mną rozmawiać to wiedzą, że jestem "forumowym" malkontentem. Tu mi się nie podoba bo niski poziom, tam nie bo dzieci, tu znowu za duży portal a jeszcze gdzie indziej kółeczka wzajemnej adoracji. I tak w końcu po wielu miesiącach "planowania" chciałbym zaprezentować wszystkim nowy projekt, który zrewolucjonizuje internetowy świat fotografii(albo zniknie w czeluściach niepamięci:P) Oto on:

Jak można by sądzić po nazwie, jest to forum gdzie będziemy się klepać po tyłkach i zachwycać nad swoimi gniotami. Oczywiście jest to mało wybredna ironia. Krótki opis czym w moim założeniu ma być KWA!:

1.Forum jest zamknięte. Dostać się tam będzie można tylko dzięki zaproszeniu. Ma to na celu utrudnienie dostępu dla różnej maści trolli, dzieci i ludzi nieznoszących krytyki.

2.Konstruktywna krytyka - tutaj przewiduję największy problem, bo wymaga odrobiny wysiłku od użytkowników. Chciałbym, aby na tym forum pojawiały się komentarze ciut dłuższe niż fajne/podoba się/gniot(choć czasami tylko to można napisać:P )

3.Skupienie w jednym miejscu ludzi, którzy niekoniecznie muszą być drugimi Adamsami i prezentować światowy poziom, ale za to mają określony pogląd na fotografię, trochę już widzieli i skupiają się na finalnym efekcie, a nie, jak gdzieniegdzie bywa, nad sprzętem.

4.Dyskusje fotograficzne. Niekoniecznie ultra głębokie, ale byłbym wielce szczęśliwy zobaczywszy jakąś dyskusję o danym fotografie lub konkretnym stylu.

Jak na razie forum funkcjonuje pod roboczym adresem www.kwa.arturgroszek.pl

Starałem się, żeby forum było proste i schludne. Nie wiem na ile mi się to udało. Wszelkie uwagi proszę już pisać na forum:)
To chyba tyle. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pozdrawiam

Zakres tematyczny: fotografia
5lut2

Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Niestety, poszedłem w ślady innych i mój blog świeci pustkami. Pocieszam się tylko faktem, że oprócz Łukasza nikt nic nie pisał:) Ostatnimi czasy czyli w sumie od ostatniego wpisu aparat leży grzecznie i odpoczywa. Kompletnie nie mam weny na zdjęcia. Jedyny mój kontakt z fotografią to książka Anselma Adamsa - Camera. Na razie nic nie mogę o niej powiedzieć, gdyż jestem na samym początku. A że to wersja angielska, to raczej szybko jej nie skończę:)
Postanawiam głęboką poprawę jeżeli chodzi o blog. W ramach zadośćuczynienia 4 zdjęcia z dzisiejszego wypadu do sklepu:)

Gradient z kontrą

Mroczny abstrakt

Rury

I na koniec IMO najlepsiejsze:

Łuki

Pozdrawiam

Zakres tematyczny: fotografia
18lis2

Ostatnimi czasy moje życie fotograficzne nie istnieje. Nie fotografuję. Nie obrabiam zdjęć. Ba! Nawet ich nie oglądam, za wyjątkiem sporadycznego przejrzenia fotoarts. I tak w tym nicnierobieniu postanowiłem przynajmniej zobaczyć coś godnego uwagi. Trafiłem na autorską stronę Michaela Kenna. Przeglądając zdjęcia z Egiptu wszedłem na wyższy poziom pojmowania fotografii(-: Oczywiście lekko przesadzam, ale po kolei. Generalnie lubię takie minimalistyczno-geometryczne widoczki. Oglądając serię trafiłem na poniższe zdjęcie.


Giza Pyramids, Study 4, Michael Kenna

Giza Pyramids, Study 4, Michael Kenna

W pierwszym momencie przez mózgownicę przeszło mi święte słowo fotografii – gniot. I gdy już za milisekundy miałem przejść do następnej pracy mój mózg niespodziewanie zaatakował. Jako ten Brutus dźgnął swego najlepszego przyjaciela. W pustej mej czaszce przebrzmiało pytanie: dlaczego? No właśnie, dlaczego to zdjęcie znalazło się w tym, bądź co bądź, dobrym zbiorze. Kilka lat już przeglądam różnej maści zdjęcia i nie przypominam sobie, żeby to pytanie wcześniej padło. Oczywiście, większość gniotów go nie wymaga, gdyż byłoby to kompletną stratą czasu. Ale mość Kenna nie wygląda na amatora, który pokazuje pierwsze z brzegu zdjęcie i czeka na poklask znajomych. No i wracamy do pytania: dlaczego? Z jednej strony mógłby być to pewnego rodzaju przerywnik w serii. Według pewnej teorii, nie można pokazywać samym genialnych zdjęć, gdyż odbiorca najnormalniej w świecie się zmęczy i dodatkowo poziom się „obniży”. Oczywiście jest to tylko przenośnia, ale w gronie bardzo dobrych zdjęć bardzo trudno jest zwrócić uwagę na jedną konkretną pracę. Niemniej, nie wydaję mi się żeby to była akurat taka praca. W końcu w całej serii było ich tylko kilka. Więc drążę dalej – dlaczego? Po głębszej analizie doszukałem się dwóch kontrastów: natura-człowiek i uporządkowanie-”chaos”. Mimo tej analizy, zdjęcie nie robi na mnie dużego wrażenia, ale zdecydowanie nie mógłbym teraz nazwać go bezsensownym gniotem.
Z całej tej sytuacji wypływa jeden, bardzo ważny dla mnie wniosek – czasami trzeba poświęcić zdecydowanie więcej czasu na analizę zdjęcia, aby przynajmniej w części zrozumieć intencję fotografa.

Zakres tematyczny: Bez kategorii
16paź3

Jak wspomniałem wczoraj, dzisiaj miałem pojechać do WPN porobić zdjęcia. Kulturalnie wstałem po 7 i mym oczom ukazała się kompletnie niefotogeniczna pogoda. Szaro buro i deszczowo. Co prawda w każdych warunkach można fotografować, niemniej trudno jest pokazać polską złotą jesień w takiej atmosferze. I tak oto nie pojechałem. Ale dzień nie był fotograficznie stracony. Poobrabiałem trochę zdjęć na nowym windowsie - który śmiga zdecydowanie lepiej niż na wirtualnej maszynie. Oto kilka rezultatów:

Abstrakt


Co tu dużo mówić, urzekła mnie gra świateł. Sam jestem ciekaw jak ten efekt powstał.

Przyjaciele


Sam nie wiem. Coś mi tutaj pasuje i podoba się, ale nie powiem co(-:

Samotna ławka I

Samotna ławka II

Samotna ławka III

Tak w sumie do całego "tryptyku". Podoba mi się atmosfera na tych zdjęciach, czyli jak zwykle na moich pracach pewna ciężkość i samotność. Zdaję sobie sprawę, że można by to inaczej skadrować czyli szerzej z góry itp, ale niestety nie było to możliwe. Od razu coś właziło w kadr.

Colorfull

Tutaj w sumie pasują mi kolory. Nie jest to coś odkrywczego i super ekstra cudownego. Kadrowanie mało wyszukane, niemniej sam "model" bardzo mi się podoba.

To tyle na dzisiaj. Pozdrawiam

Zakres tematyczny: fotografia
15paź4

Nic nie wstawiam bo nic nie robię. Co gorsza, w tym tygodniu miałem fantastyczne mgły i poranne słoneczko do robienia zdjęć. Niestety o 7 rano już musiałem być w drodze na zajęcia, więc nici ze zdjęć. Wcześniej nie było większego sensu wstawać bo to już jesienny czas i słońce wstaje w okolicach 6. Na dokładkę dzisiaj wstałem o 6 z zamiarem wypadu na zdjęcia i akurat mgły i poranne promienie się skończyły i wróciłem do łóżka:) Jutro zamierzam wybrać się do Wielkopolskiego Parku Narodowego więc może tam coś uda mi się ustrzelić.

Mała refleksja na temat lightrooma. Panuje opinia, że to jest super program i jest używany przez profesjonalistów. Po ostatnich zabawach z nim, muszę przyznać rację. Jest dobry dla profesjonalistów, którzy tylko trochę manipulują zdjęciem. Ja niestety czasami muszę coś wyciąć, coś wyprostować i zdecydowanie łatwiej mi się pracuje w photoshopie.

Na koniec kilka zdjęć ustrzelonych bodajże wczoraj:

Dzisiaj bez analizy, bo i nie ma za bardzo co analizować. Ot taka zabawa, choć nie powiem IV bardzo mi się podoba(-:

pozdrawiam

Zakres tematyczny: fotografia